Czy fotowoltaika wystarczy na oświetlenie świątecznych dekoracji na domu? Sprawdźmy

0
238
3/5 - (3 votes)

Święta to magiczny czas, wypełniony rodzinnym ciepłem, prezentami i oczywiście blaskiem światełek! Piękne ozdoby na domach co roku zachwycają – sprawiając, że długie zimowe wieczory są znośne.

Wydatek na światełka to jedno, ale ich zasilanie prądem… to zupełnie oddzielna kwestia. Czy fotowoltaika może odciążyć rachunki za oświetlenie domu na święta? Sprawdźmy, jak to wygląda w praktyce.

Grudzień to najtrudniejszy miesiąc dla fotowoltaiki

W polskich realiach zima to trudny czas dla fotowoltaiki. Dni są krótkie, słońce pada pod niskim kątem, do tego pojawiają się cienie i opady śniegu, które przesłaniają panele i uniemożliwiają im wydajną pracę. Grudzień jest najmniej efektywnym miesiącem w całym roku, jeżeli chodzi o ilość produkowanego przez fotowoltaikę prądu.

Grudzień i styczeń odpowiadają łącznie za zaledwie ok. 3-5% rocznej produkcji energii z Twojej instalacji. Jest więc mało prawdopodobne, aby bieżąca (chwilowa) produkcja w grudniowy dzień pokryła zapotrzebowanie domu i dodatkowe oświetlenie.

Są jednak warunki, dzięki którym Twoja instalacja może bez problemu “sfinansować” świąteczne ozdoby!

Bilansowanie zużycia energii

Kluczem do sukcesu jest system net-billingu i to, ile energii Twoja instalacja wyprodukowała latem. Jak to działa?

  1. Nadwyżki: W miesiącach letnich (maj-sierpień) wyprodukowałeś znacznie więcej prądu, niż zużyłeś. Ta nadwyżka została oddana do sieci.
  2. Odbiór zimą: Teraz, włączając lampki choinkowe, korzystasz z tzw. „wirtualnego portfela” (w net-billingu) lub odbierasz zmagazynowaną energię (w systemie opustów).

Dzięki temu systemowi rozliczeń – mimo, że słońca jest mało w grudniu – twoje panele PV nadal pokrywają koszt działania dodatkowych oświetleń domu, dzięki letnim “oszczędnościom” energetycznym.

Możliwości zmienia zupełnie magazyn energii dołączony do twojej instalacji. Zimą panele produkują prąd głównie między godziną 10:00 a 14:00. Wtedy zazwyczaj nikogo nie ma w domu, a lampki są wyłączone. Magazyn pozwala przechwycić tę energię i sięgnąć po nią, kiedy wieczorem włączasz świąteczne iluminacje.

W ten sposób nawet w grudniowy i pochmurny dzień energii powinno wystarczyć, by zasilić nawet kilkadziesiąt godzin świecenia całego zestawu światełek. Jeżeli zastanawiasz się: Magazyn energii – czy warto? Odpowiedź brzmi tak! Zwłaszcza, jeśli powierzysz instalację specjalistom od fotowoltaiki, takim jak firma Sunergo Poznań.

Ile prądu zużywają lampki? (Policzmy to)

Współczesne oświetlenia świąteczne są zazwyczaj LED-owe, dzięki czemu pobierają śladowe ilości energii w porównaniu ze starymi żarówkami. Nawet spory zestaw światełek, działający przez kilka godzin, nie okazuje się dużą inwestycją energetyczną.

Załóżmy, że masz bogato udekorowany dom:

  • Zestaw: 1000 punktów LED (np. łańcuchy na dachu, choinka w ogrodzie i w domu).
  • Moc: Ok. 6-8 Watów na 100 diod -> łącznie ok. 70 Watów.
  • Czas świecenia: 8 godzin dziennie (od 16:00 do 24:00).
  • Okres: 30 dni (grudzień/styczeń).

0,07 kW x 8 h x 30 dni = 16,8 kWh

Co to oznacza dla Twojej instalacji?

Nawet w pochmurny grudzień, instalacja o mocy 5 kWp powinna wyprodukować w Polsce od 80 do 150 kWh energii. Oznacza to, że koszt zasilenia lampek, takich jak w naszym przykładzie, to zaledwie ułamek tej produkcji. Oznacza to, że nawet bieżąca zimowa produkcja prądu z fotowoltaiki może pokryć zapotrzebowanie energetyczne świątecznych ozdób!

Czy zimowa produkcja energii z fotowoltaiki wystarczy, żeby zasilić świąteczne lampki?

Odpowiadając na pytanie: Tak. Fotowoltaika może w pełni pokryć koszty oświetlenia domu świątecznymi światełkami. Warto jednak pamiętać, żeby iluminacje wykorzystywały żarówki LED – dla znacznego zmniejszenia pobieranego przez nie prądu. Dodatkowo, obecność magazynu energii w układzie znacząco ułatwia sytuację – pozwalając domownikom korzystać wieczorem z prądu, wyprodukowanego w ciągu dnia!