Energetyka odnawialna wymaga nie tylko inwestycji w sprzęt produkujący energię, ale też w ludzi, którzy go obsługują. Farmy wiatrowe, ze względu na pracę wykonywaną na dużych wysokościach w warunkach trudnych pogodowo, postawiły wysoko poprzeczkę pod kątem wymagań szkoleniowych. Operator zatrudniający techników bez kompletu odpowiednich certyfikatów nie tylko ryzykuje wypadki, ale w wielu przypadkach traci możliwość prowadzenia serwisu na zlecenie producentów turbin.
Dlaczego standardy są tak rygorystyczne?
Specyfika pracy na turbinie wiatrowej obejmuje wejścia po drabinach pionowych w zamkniętym tubularnym pomieszczeniu, dostęp do gondoli położonej często na wysokości ponad stu metrów, czasami także zewnętrzne prace na łopatach. Sytuacje awaryjne wymagają błyskawicznych decyzji oraz znajomości procedur ewakuacji i udzielania pierwszej pomocy w przestrzeniach o ograniczonej dostępności. Stąd właśnie wzięły się rygorystyczne wymagania szkoleniowe, znacznie wykraczające poza minimum kodeksowe BHP. W praktyce większość firm serwisowych pracujących na zlecenie producentów takich jak Vestas, Siemens Gamesa, Nordex czy GE musi spełniać wymagania normy GWO (Global Wind Organisation).
Z jakich modułów składa się typowe przeszkolenie?
Każdy moduł Podstawowy pakiet szkolenia GWO BST (Basic Safety Training) występuje w wariancie onshore i offshore. Wersja onshore obejmuje cztery moduły: WAH (Working at Heights) – Praca na wysokości, FA (First Aid) – Pierwsza pomoc, FAW (Fire Awareness) – Ochrona przeciwpożarowa oraz MH (Manual Handling) – Ręczne prace transportowe.
Wariant offshore obejmuje te same moduły, rozszerzone o SS (Sea Survival) – Przetrwanie na morzu, dotyczący technik przetrwania na morzu oraz bezpiecznego przemieszczania się między wybrzeżem a turbiną wiatrową.
kończy się sprawdzianem praktycznym. Oprócz GWO BST od techników wymaga się też standardowych szkoleń BHP zgodnych z polskim prawem, w tym instruktażu stanowiskowego, szkolenia okresowego dla pracowników wykonujących prace szczególnie niebezpieczne oraz, w wielu firmach, kursu z udzielania pierwszej pomocy zgodnego z lokalnymi przepisami.
Jak zaplanować przeszkolenie ekipy?
Wprowadzenie nowych ludzi do ekipy serwisowej wiąże się z planowaniem logistycznym, ponieważ większość modułów wymaga obecności w certyfikowanym ośrodku szkoleniowym. Profesjonalne szkolenia BHP dla farm wiatrowych prowadzą wyspecjalizowane centra, które dysponują infrastrukturą do realnych ćwiczeń ratowniczych, w tym makietami turbin wiatrowych z pełnowymiarowymi wieżami i gondolami. To znacznie zwiększa realizm szkolenia w porównaniu z teoretycznymi prezentacjami. Z perspektywy operatora farmy wiatrowej lub firmy serwisowej kluczowy jest dobór partnera szkoleniowego, który ma akredytację GWO i potrafi dostarczyć kompletny pakiet certyfikatów w jednym ośrodku. Pozwala to skondensować szkolenie nowego pracownika do jednego krótkiego, intensywnego okresu, zamiast organizować je w kilku różnych placówkach.






